info@gravelowy.pl

Shimano GRX. Co powinniśmy o nim wiedzieć.

Mamy już wiele artykułów o GRX, ludzie chyba napisali o nim wszystko, opowiedzieli i wyrecytowali nazwy poszczególnych komponentów we wszystkich youtubach w Polsce. My tego nie oglądaliśmy i nie czytaliśmy, więc podzielimy się z Wami czysto obiektywną opinią na temat tego napędu, którym jeździmy na codzień i mamy porównanie z innymi grupami.

RX400, RX600, RX810, Di2

Osobiście nie przywykłem do tego, że Shimano wypuszcza tak licznie swoje grupy, z reguły było to spokojniej, jedna grupa w połowie sezonu, a kolejna lub dwie na koniec roku przed nowym sezonem. A tu bang! Trzy, w sumie cztery grupy gravelowe na dzień dobry (pomijam fakt, że dostaliśmy jeszcze napędy 1×12 MTB), nikt nie dotykał, nikt nie jeździł, nie było jej nawet wcześniej wmontowanej w jakiś rower pokazowy. Cisza. Nowa, całkowicie nowa grupa dostała się na rynek rowerowy zaspokajając potrzeby (przynajmniej chwilowo te psychiczne) odbiorców swoim – w końcu! – jednorzędowym napędem. Najpierw sam zgłupiałem, bo nie bardzo rozkminiałem, która grupa jest do czego, dopiero po głębszej analizie można lepiej zrozumieć co jest do czego.

Prezentuje się to mniej więcej tak – najprościej tłumacząc.

RX400 – napęd 2×10 – można powiedzieć, że taka Tiagra w klasie gravelowej

RX600 – napęd 1×11 i 2×11 – 105 w swojej klasie

RX810 – napęd 1×11 i 2×11 – „odpowiednik” Ultegry

RX810 Di2 – napęd 1×11 i 2×11 – Ultegra Di2

A teraz Wam to wszystko skomplikujemy :), bo przecież życie w roku 2020 nie należy do najłatwiejszych, więc i tutaj Shimano się popisało.

Mamy jedną korbe RX600 (oznaczoną wersją 11 i 10 – prawdopodobnie grubsze blaty w wersji 10-rzędowej – montowałem już wersję 11rz do napedu 10rz Ultegry 5700 – działa bez zarzutów), która jest dedykowana do napedow RX400 i RX600, do tego mamy hamulce RX400 dedykowane do grup RX600/400. I żeby było śmieszniej RX400 ma swoje przerzutki z oznaczeniem 400, a grupy 600/810, maja tylko jedną wersję przerzutek oznaczonych liczbą 8. Fajnie, nie? Żeby Wam nie komplikować sytuacji przedstawiam małą infografikę poniżej.

RD-RX815 / RD-RX817 (Di2)

  • SHIMANO SHADOW RD + sprzęgło
  • Kompatybilny z istniejącymi dźwigniami Di2 Ultegra i Dura-Ace
  • Max. zakres kasety:
  • RX815 (11-30/11-34)
  • RX817 (11-40/11-42)
  • 288/322 g

RD-RX810 / RD-RX812 (mechaniczny)

  • SHIMANO SHADOW RD + sprzegło
  • Kompatybilny z istniejącymi 11-stopniowymi mechanicznymi dźwigniami 105 i Ultegra
  • Max. zakres kasety:
  • RX810 (11-30/11-34 )
  • RX812 (11-40/11-42) – sprawdzaliśmy działa z 46T
  • 251/264 g

RD-RX400 (mechaniczny 2 × 10)

  • SHIMANO SHADOW RD + sprzęgło
  • Kompatybilny z istniejącymi 10-stopniowymi mechanicznymi dźwigniami DUAL CONTROL
  • Max. zakres kasety: (11-30 do 11-36)

Chyba łatwiej zrozumieć różnice prawda? Żeby było jeszcze łatwiej, poniżej zamieszczam tabelę kompatybilności podzespołów w poszczególnych grupach.

Hej Shimano?! Skoro macie już w ofercie Ultegrę RX ze sprzęgłem, to po co zrobiliście tego całego GRX’a?! Przecież można było do takiej pospolitej Ultegry założyć URX i mieć GRX…?! Rynek napędza słowo gravel, ludzie robią się bardziej świadomi, więc stworzenie nowych grup było prostym posunięciem i dobrym marketingowo. Poza tym zauważmy jedną rzecz. Gravel jest świeżym rynkiem, większość skazywała go na pożarcie jak Fatbike’a, więc Shimano nie wypuściło od razu 12-rzędowego napędu – a przecież mogło, bo bębenek Micro Spline działa już od dłuższego czasu w MTB, a skupiło się na tym, aby zobaczyć jak rynek zareaguje na tę nowinkę, a sam GRX nie okaże się wtopą, bo jakby co, ludzie będą zakładać korby do trekkingów, a przerzutki będą się sprzedawać do 105 i Ultegry, które już jeżdżą w obecnych gravelach – przecież dla sprzęgła w tylnej przerzutce warto dorzucić kilka stówek do roweru.

Te detale… różnice pomiedzy GRX, a grupami szosowymi

Celowo opuszcze grupę Di2 i okroję grupę RX400, możliwe, że Di2 poruszę w moim innym wpisie.

Klamkomanetki

Tak naprawdę tutaj widać dobitnie różnicę pomiędzy grupami szosowymi. Klamkomanetki w GRX zostały zaprojektowane specjalnie tak, aby w górnym chwycie mieć większa siłę hamowania, w szczególności podczas stromych i szybkich zjazdów w terenie. Oś obrotu klamki została przeniesiona do góry, nie o 5mm, nie o 10, a 18mm (aż 18mm!). Dzięki temu mamy wrażenie dłuższej klamki niż klamki szosowe. Klamkomanetka została też minimalnie poszerzona względem klamek szosowych. Istotne jest też „skrojenie” klamki pod palec wskazujący, który jest ustawiony bardziej ergonomicznie pod kątem. W RX810 mamy dodatkowo perforowane wypustki na gumach ochronnych.

Hamulce

To tak naprawdę kopia już dobrze znanych nam Shimanowskich flatów z szosowych grup z napisem GRX. W RX400 będziemy mieć zwykłe tłoczki kompozytowe, natomiast w RX810 – ceramiczne. Nowością jest możliwość zamontowania dodatkowych klamek hydraulicznych na środku kierownicy – myślę, że jest to rozwiązanie testowe i nie będzie się dobrze sprzedawać (inaczej, gdyby producenci od razu korzystali z tego rozwiązania i montowali seryjnie do rowerów, a tego nie robią), skonstruowane z myślą o CX. Gdyby się faktycznie dobrze przyjęło, byłoby w przyszłości wprowadzone do innych grup przełajowych, np. jakiegoś CRX(?).

bike.shimano.com

Mechanizmy Korbowe

Mamy dwie korby w wariantach 1x i 2x w wersjach RX600-10/RX600-11 oraz RX810. Różnica jest głównie w wadze – korba 810 podobnie jak Ultegra, jest pusta w środku. Różni się również nieznacznie stopniowanie zębów – 46-30 w RX600 i 48-31 w RX810. Po raz pierwszy Shimano zastosowało tak wielki skok pomiędzy rozmiarami tarczy (17/16 zębów). Wynika to głównie z tego, że producent chciał w ten sposób zwiększyć wielkość tylnej kasety w systemie 2×11. Korby jednorzędowe są dostępne w rozmiarach 40 i 42T. Najważniejszym elementem w korbach GRX jest przesunięcie korby (razem z przerzutką) na zewnątrz o 2.5mm od suportu, aby zmieścić grubszą oponę w ramie, która nie będzie wadzić o przerzutkę, w efekcie producenci mogą znacznie poszerzyć tylne trójkąty w swoich rowerach, bo raz, że korba jest bardziej wysunięta, a dwa – nie mamy kompaktowej tarczy 34T, która ograniczała szerokość tylnego trójkąta, a w efekcie dawała nam mniejsze pole manewru w zakresie szerszych opon – ot ciekawostka, o której nikt nie wspomina, a większość ram na sezon 2020 jest zaprojektowana w standardzie pod korbę szosową – producenci, macie większe pole manewru, więc dajcie nam szersze opony 😉

Przerzutka tylna

Do wersji 10-rzędowej mamy przypisaną jedną przerzutkę o nazwie RX400, natomiast do grup RX600/810 mamy dwie przerzutki używane w dwóch grupach w zależności od napędu. RX810 jako przerzutkę do napędów 2×11 oraz RX812 do napedów 1×11. I teraz mała kombinacja, RX812 do złudzenia przypomina konstrukcją przerzutkę M8000 – jest bardziej masywna, ma inne sprzęgło (większe), ma większy korpus, jest ewidentnie przygotowana do ostrej jazdy w ciężkim terenie. Natomiast RX810 jest praktycznie taka sama jak Ultegra RX800 – delikatniejsza, mniejsza i wyglądającą na mniej toporną. Po co Shimano stworzyło te dwie przerzutki? Przecież RX812 działa zarówno z napędem 2x i 1x, wiec przerzutka RX810 jest praktycznie niepotrzebna. Pomijając tabele kompatybilności i pojemności zębatek, RX810 mogło by przestać istnieć i nikt nie zwróciłby nawet uwagi. Szczerze? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. W każdym razie RX812 działa z obydwoma napędami i jest po prostu ładniejsza – jak dla mnie. Co do pojemności kasety – 810 mieści max 34T, a 812, 42 zęby. Testowaliśmy 812 z kasetą SLX 46T – działa bez problemu.

Przerzutka przednia

To praktycznie kopia przerzutek z grup szosowych, zastosowano tutaj wszystkie technologie znane np. z Ultegry, czyli zintegrowany naciąg linki i prowadzenie pancerza bezposrednio do przerzutki nie wymagające prowadników pancerza na ramie. Największą różnicą jest wprowadzenie przesuniecia przerzutki na zakresach o 2.5mm, tak aby pasowała do korby – czyli do korby GRX należy założyć przerzutkę GRX. I tu UWAGA – montowałem korbę RX600-11 w napędzie 2×10 z przerzutką przednią 105 FD-5700 – DZIAŁA. Nie wiem jak będzie z R7000 czy R8000 – trzeba to sprawdzić.

Kasety

Shimano na szczęście nie skomplikowało nam sprawy i możecie swobodnie korzystać z dostępnych kaset 11 i 10-rzędowych (Deore, SLX, XT, 105, Ultegra, itd.). Czyli zakładajcie co Wam w ręce wpadnie (oczywiście z głową). Swoja drogą, możnaby spróbować sparować kasetę 10rz Deore 42T z przerzutką RX400 i korbą RX600 40T – ? Ciekawe co by z tego wyszło – kolejny punkt do stestowania.

Jak to działa w praktyce?

Mamy akurat dwa Eskery 6.0 w wersji klasycznej 2×11 i przerobionego na 1×11, więc porownanie jest całkowicie bezpośrednie. Szkoda tylko, że mamy dwie przerzutki 812 (Kross fabrycznie montował przerzutki 812, co moim zdaniem jest bardzo dobrym posunięciem, bo przy ewentualnej wymianie napędu na 1x, nie musimy zmieniać tylnej przerzutki – strata żadna, ale nie opowiemy Wam czym się dokładnie różnią obydwa modele.

Jeździłem na początku sezonu NS Bikes Rag+ 2 2020 w konfiguracji 40x42T, dobrze mi się na tym jeździło, więc stwierdziłem, ze posiadając szosę, nie potrzebuję dwóch blatów w gravelu. Karol nie ma szosówki i traktuje Eskera jako szosę i jako gravel posiadając 2 komplety kół i 3 komplety opon (28 szosa – UltraSport, 37 lekki teren WTB Riddler i 29×2.0 Race King). W moim modelu siadły opony 45C WTB Riddler.

1x czy 2x?

Chyba najczęściej poruszany temat (po oponach) na wszystkich forach gravelowych. Jaki napęd wybrać? Odpowiedź: jakikolwiek. Każdy z nich jest dobry. Na każdym z nich będzie Ci się dobrze jeździć. Jeśli masz szosę w domu i gravel to Twój n-ty rower to weź sobie napęd 1x, bo na co Ci ta przednia przerzutka? Dobierz sobie odpowiednie blaty (zalecam 40×42/46 na poludnie kraju i 42×42 na północ kraju – taka szybka ściąga). Prostota, waga, brak zbędnych elementów. Zostawiłem sobie jedynie klamkę 2x, nie zmieniałem jej na fabryczną 1x – i tu mamy ciekawą historię, założyliśmy do tej pory tylko 1 klamkę jednorzędową do Specialized Diverge, która była kupiona detalicznie w Niemczech, bo ilość tych klamek jako część zamienna jest znikoma w Europie – stwierdzono, że nie będzie się sprzedawać… w sumie żadna strata, bo Shimano w modelu RX600 oferuje klamkę, która wygląda jak klamka 2-rzędowa z wyjętym mechanizmem, nawet wcięcie w klamce pozostaje… szczerze? Niezbyt mi się to podoba. W RX810 jest wersja pod opuszczaną sztycę, ale tutaj nie bardzo się spisano przy „projektowaniu”… wracając do tematu – klamka 2x została na wszelki wypadek, jakbym stwierdził, że z powrotem chce napęd 2x. Czy mi to przeszkadza? W żadnym stopniu. Nawet nie odczuwam, że klamka może pracować na boki. Nie ma żadnego problemu z tym, że nie jest podpięta do przerzutki. Zdecydowanie zalecam pozostawienie klamki 2x, gdy przerabiamy napęd.

Klamka 1x RX600

Jesli juz czepilismy sie klamek, te 18mm robią różnicę… i to sporą różnicę. Nawet momentami zastanawiam się, że ten patent powinien być wprowadzony do nowych grup szosowych. Hamulec w górnym chwycie jest tak samo czuły i lekki w użyciu jak na dolnym chwycie. W skrócie – nie potrzbujemy wkładać w hamowanie dużo siły podczas górnego chwytu. W innych grupach trzeba sie siłować z klamką, gdzie w GRX wszystko odbywa się lekko i przyjemnie – jak dla mnie konstrukcja idealna. Zaciski są kopią szosowych flatów, czyli kopią doskonałą z innym logotypem. W połączeniu z nowymi klamkomanetki, tworzą największy plus tej grupy – hamulce. Podczas stromych zjazdów, podczas szybkich singli, nie musimy sie martwic o to, żeby przekładać chwyt z górnego na dolny – po prostu jedziemy, bo wiemy, ze bez względu gdzie złapiemy klamkę, hamulce nas nie zawiodą.

Korba – o jednorzędówkach za bardzo nie ma co pisać, a dwurzędówki są poprawne. Słyszałem opinie znajomych mówiące, że przeskok pomiędzy blatami jest zbyt duży i mocno wyczuwalny, co faktycznie jest prawdą, ale nie jest problemem. Prawda jest taka, że jak szukamy problemu to na sile go znajdziemy. W każdym razie w stosunku do korb szosowych, przeskok pomiędzy blatami jest spory i czuć go pod butem, ale nie jest minusem. Napęd 2x polecamy osobom, które chcą używać graveli jako szosę, albo mieszkają w płaskiej okolicy, gdzie czasem trzeba nacisnąć mocniej za jakimś kolarzem.

Co do samego porównania tych napędów, 2x jest wyraźnie szybszy na prostych, czasem mi brakuje przełożeń za chłopakami na szosach, czy nawet za Karolem, który ma napęd 2×11. Dla mnie sporym problemem było wbicie się w odpowiednią kadencje jeżdżąc w grupie na zimowych treningach. Nie umiałem dobrać obciążenia za chłopakami na szosach. W dół o jedno oczko za twardo, w górę za ciężko. To gravel, a nie szosa.

Jeśli chodzi o słynne już sprzęgło w tylnej przerzutce – jest takie jakie oczekujemy. Działa wyśmienicie. Łańcuch jest odpowiednio napięty, a sama praca przerzutki jest lepsza niż w grupach MTB. Przerzutki ze sprzęgłem cechowały się tym, ze działają gorzej, gdy sprzęgło jest włączone – toporniej, wolniej. Po spuszczeniu sprzęgła w dół, przerzutka ożywiała się i pracowała bardzo dobrze. W GRX tego problemu nie ma, działa równie dobrze ze sprzęgłem jak i bez niego. Myślałem, że na szosie będę je wyłączał, ale nawet tego nie robię, bo działa prawidłowo i szybko.

Czy GRX to najlepsza gravelowa grupa?

Nie mam, aż tak dużego porównania co do innych grup Srama, ale wystarczyło mi to, ze jeździłem na Apeksie w Ragu. Apex jest szybki, ale ma jedną wadę – dźwignię z podwójnym skokiem. O ile w szosie jest to dobrym rozwiązaniem, o tyle w gravelu denerwuje. Gravel nie jest czysty jak szosa – jest brudny, linki są w błocie, w śniegu, we wszystkim… często się zdarza, że trzeba podciągnąć klamką linkę, żeby wskoczył bieg – w Shimano to zrobimy – a co robi Sram? Zrzuca bieg… jest to mega denerwujące, gdy w tym samym czasie robimy podjazd 15-18%. To był główny powód, dla którego podziękowałem Sramowi. Hamulców się nie będę czepiał, bo zdania co do żracego DOT’a są podzielone – ja fanem nie jestem. Póki hamują są okej. Jestem zwolennikiem oleju mineralnego i łatwości serwisu hamulców Shimano. Jeśli chodzi o samą pracę przerzutek – obydwie grupy są poprawne, ale przez to, że cale życie jeżdżę na Shimano, dam plusika właśnie po stronie Japończyków. Sprężyny w Sramie są bardzo mocne, ale nie można ich „wyłączyć” jak sprzęgła w Shimano – kolejny plus.

Podsumowując i kończąc ten artykuł (nie spodziewałem się, że będzie tak długi), polecam z czystym sumieniem GRX. Jest rodziną produktów doskonałą, spełniającą wszystkie moje oczekiwania. Szybką, dobrze zbudowaną, dobrze hamującą (pod warunkiem, ze nie mamy najtańszych Shimanowskich tarcz) i bardzo ładną grupą o wszechstronnej modyfikacji z innymi szosowymi grupami. ALE… nie oznacza to, ze masz od razu lecieć po niego do sklepu. Bo jeśli masz 105, albo Tiagrę, to leć zamówić przerzutkę RX812/400 i będziesz miał sprzegiełko – takiego pół GRX’a, a nie musisz od razu wymieniać całej grupy. To jest fajne – ta kompatybilność, z której Shimano nie zrezygnowało tworząc GRX’a.

Żeby Was nie zamęczać, dziękuję, że dotrwałeś do końca artykułu – mam nadzieję, że się spodobał, bo troche czasu mnie ten wywód kosztował, a do wylewnych nie należę 🙂 mam nadzieję również, że choć w małym stopniu rozwiałem Wasze wątpliwości i odpowiedziałem na niektóre, trapiące Was pytania. Jeśli czegoś nie poruszyłem to napisz w poście na Instagramie, albo FB, postaramy się odpowiedzieć :). KONIEC

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *